Interpelacja: Koszty zagospodarowania odpadów na terenie Gminy Wrocław
31 stycznia 2023 r. radni Rady Miejskiej Wrocławia – w tym Piotr Uhle oraz Jolanta Niezgodzka – skierowali interpelację do Prezydenta Wrocławia dotyczącą kosztów zagospodarowania odpadów komunalnych oraz możliwych zmian w systemie opłat. Odpowiedź została udzielona 15 lutego 2023 r. przez Wiceprezydenta Wrocławia Jakuba Mazura.
Treść interpelacji (PDF)
Odpowiedź na interpelację (PDF)
Czy planowane są kolejne podwyżki opłat?
W interpelacji radni nawiązali do uchwały Rady Miejskiej z grudnia 2022 r., która wprowadziła nowe, maksymalne stawki za odbiór i zagospodarowanie odpadów. Wskazali, że całkowity koszt systemu został oszacowany na 405 mln zł rocznie, a najtańsze oferty przetargowe na lata 2023–2024 były o ponad 125 mln zł wyższe niż wcześniejsze szacunki.
– Czy rozważa Pan Prezydent skierowanie pod obrady Rady Miejskiej projektu uchwały podnoszącego opłaty dla mieszkańców i dla nieruchomości niezamieszkałych? – zapytali radni.
Zapytano również, czy ewentualna decyzja w tym zakresie mogłaby zostać podjęta po publikacji przez GUS obwieszczenia w sprawie przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na 1 osobę w 2022 r.
W odpowiedzi jednoznacznie wskazano, że obecnie nie są rozważane kolejne podwyżki stawek opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi – ani w związku z publikacją danych GUS, ani z innych powodów.
– Kierowanie pod obrady Rady Miejskiej projektu uchwały podnoszącej wysokość opłaty (…) nie jest obecnie rozważane – czytamy w odpowiedzi.
Podkreślono, że uchwała nr LXIII/1631/22 z 22 grudnia 2022 r. już uwzględniała zmianę metody ustalania opłaty oraz jej wysokości w związku z przewidywanym wzrostem kosztów funkcjonowania systemu w latach 2023–2025.
Czy miasto dopłaci do systemu z budżetu?
Radni zapytali także o możliwość dopłacania do systemu odbioru i zagospodarowania odpadów z budżetu miasta.
– Czy rozważa Pan Prezydent możliwość dopłacenia do zwiększającego się kosztu odbioru i zagospodarowania odpadów z Budżetu Miasta? – wskazano w interpelacji.
W odpowiedzi podkreślono, że Wrocław prowadzi politykę odpadową w duchu samobilansowania się systemu. Oznacza to, że koszty odbioru i zagospodarowania odpadów powinny odpowiadać sumie opłat pobieranych od mieszkańców i podmiotów gospodarczych.
– Koszty systemu (…) mają odpowiadać sumie opłat pobieranych od osób fizycznych i prawnych na terenie miasta – wskazano w piśmie.
W związku z tym nie planuje się stosowania dopłat pozasystemowych z budżetu miasta.
Spalarnia odpadów i inwestycje
Jedno z pytań dotyczyło ewentualnego zaangażowania miasta – w formie finansowania, współfinansowania, partnerstwa publiczno-prywatnego lub innych form – w budowę rusztowej spalarni odpadów, która mogłaby odbierać odpady z Gminy Wrocław.
W odpowiedzi wskazano, że obecnie nie ma ani intencyjnej, ani prawnej, ani nawet fizycznej możliwości rozważania tej kwestii.
– Obecnie nie ma intencyjnej, prawnej a nawet fizycznej możliwości rozważania tej kwestii – podkreślono w odpowiedzi.
Radni zapytali również, dlaczego Gmina Wrocław nie dokapitalizowała spółki Ekosystem w celu rozbudowy kompetencji własnych, m.in. w zakresie budowy biogazowni, modernizacji kompostowni czy instalacji do segregacji szkła i odpadów budowlanych.
W odpowiedzi wskazano, że – zgodnie z informacją Biura Nadzoru Właścicielskiego – spółka Ekosystem nie składała wniosków o dokapitalizowanie w zakresie wskazanym w interpelacji.
System odpadowy w duchu samobilansowania
Interpelacja dotyczyła kluczowych kwestii związanych z funkcjonowaniem systemu gospodarki odpadami w Wrocław – w tym stabilności stawek, możliwości dopłat z budżetu miasta oraz potencjalnych inwestycji infrastrukturalnych.
Z odpowiedzi wynika, że władze miasta nie planują obecnie kolejnych podwyżek opłat ani dopłat z budżetu, a system ma funkcjonować w modelu samobilansującym się, opartym wyłącznie na wpływach z opłat ponoszonych przez mieszkańców i podmioty gospodarcze.
Interpelacja: w sprawie kamienic komunalnych z toaletami i łazienkami umiejscowionymi poza lokalami mieszkalnymi
Ponad cztery tysiące mieszkań komunalnych we Wrocławiu posiada toalety i/lub łazienki zlokalizowane poza lokalem mieszkalnym. W 865 kamienicach z udziałem gminy sanitariaty znajdują się na korytarzach lub półpiętrach. Dane ujawniono w odpowiedzi na interpelację radnych Jolanty Niezgodzkiej i Piotra Uhle z dnia 30 stycznia 2023 r.
Skala problemu w liczbach
Radni zwrócili się do prezydenta miasta z pytaniami o dokładną skalę zjawiska.
– Ile mieszkań komunalnych posiada toalety lub/i łazienki poza lokalem (na korytarzu, na półpiętrze, gdzie indziej)? Proszę o informację wg stanu na dzień 31.12.2022 r.
– Ile kamienic z udziałem gminy Wrocław posiada toalety lub/i łazienki poza lokalami mieszkalnymi?
Odpowiedź magistratu potwierdza, że problem ma charakter systemowy.
– Na dzień 31.12.2022 r. we Wrocławiu jest 4220 mieszkań komunalnych, które posiadają toalety i/lub łazienki poza lokalem.
– Na dzień 29.11.2021 r. ilość kamienic z udziałem Gminy Wrocław, w których toalety lub/i łazienki są poza lokalami mieszkalnymi jest 865.
To oznacza, że tysiące wrocławian mieszkających w zasobie komunalnym korzysta z sanitariatów zlokalizowanych poza własnym mieszkaniem — rozwiązania typowego dla dawnej zabudowy czynszowej, ale dziś uznawanego za standard poniżej współczesnych norm mieszkaniowych.
Szczegółowa lista nieruchomości
Radni wnioskowali nie tylko o dane zbiorcze, ale również o przekazanie szczegółowego zestawienia budynków.
– Proszę o udostępnienie listy tych kamienic w postaci elektronicznego arkusza kalkulacyjnego, którego każdy wiersz będzie stanowił rekord kamienicy…
W odpowiedzi przekazano wielostronicową listę nieruchomości z podaniem m.in.:
– adresu budynku,
– instytucji wykonującej obowiązki właścicielskie w imieniu gminy,
– procentowego udziału gminy we wspólnocie,
– liczby lokali ogółem i liczby lokali gminnych,
– zarządcy nieruchomości wspólnej.
Zestawienie pokazuje, że problem nie dotyczy pojedynczych lokalizacji, lecz rozproszony jest w wielu częściach miasta, głównie w starszej, zwartej zabudowie.
Odpowiedzialność wspólnot mieszkaniowych
W odpowiedzi wiceprezydent zwrócił uwagę na strukturę własnościową budynków.
– Nadmieniam, iż zarządcy zasobu komunalnego nie prowadzą rejestru remontów wykonanych i planowanych do realizacji przez wspólnoty mieszkaniowe. W posiadaniu danych są zarządcy tych wspólnot.
Miasto podkreśla również, że jako współwłaściciel partycypuje w kosztach remontów, ale nie podejmuje decyzji samodzielnie.
– Gmina Wrocław jest jednym z właścicieli lokali we wspólnotach i partycypuje w kosztach remontów wykonywanych na podstawie uchwał podejmowanych przez ogół właścicieli.
– To członkowie wspólnot mieszkaniowych ustalają plan remontów i decydują o kolejności wykonywania poszczególnych zadań.
W praktyce oznacza to, że tempo likwidacji sanitariatów poza lokalami zależy od decyzji wspólnot, ich możliwości finansowych oraz przyjętych priorytetów remontowych.
Pytanie o długofalową strategię
Ujawnione dane wskazują na znaczącą skalę zjawiska: 4220 mieszkań i 865 kamienic to nie margines zasobu komunalnego, lecz jego istotna część.
Interpelacja radnych stawia w centrum debaty kwestię standardu mieszkań komunalnych oraz tempa modernizacji historycznej substancji budowlanej. Odpowiedź magistratu koncentruje się na formalnych uwarunkowaniach własnościowych, nie wskazując jednak odrębnego programu systemowej likwidacji lokali z sanitariatami poza mieszkaniem.
Pozostaje więc pytanie, czy miasto dysponuje harmonogramem sukcesywnego podnoszenia standardu tych lokali — czy też modernizacja będzie następować wyłącznie w ramach decyzji poszczególnych wspólnot mieszkaniowych.

