Interpelacja: Czy Jagodno doczeka się zieleni między blokami?

Jagodno od lat rozwija się bardzo intensywnie. Nowe osiedla mieszkaniowe powstawały szybciej niż infrastruktura społeczna, komunikacyjna i rekreacyjna. Jednym z najbardziej widocznych problemów jest brak wystarczającej liczby ogólnodostępnych terenów zieleni i wypoczynku wewnątrz osiedla. Dlatego radni Jakub Janas, Jakub Nowotarski i Piotr Uhle skierowali do Prezydenta Wrocławia interpelację w sprawie planistycznego zabezpieczenia niezabudowanych terenów na Jagodnie oraz utworzenia wewnątrzosiedlowych stref zieleni i rekreacji.

Interpelacja została złożona w związku z uchwałą Rady Osiedla Jagodno, która wnioskowała o wyłączenie określonych niezabudowanych działek Skarbu Państwa z zabudowy mieszkaniowej i usługowej oraz przeznaczenie ich na cele zieleni i rekreacji. Radni wskazali również, że w projekcie Planu Ogólnego Wrocławia część tych terenów została ujęta jako strefy SN, czyli strefy zieleni i rekreacji.

Jagodno potrzebuje nie tylko mieszkań

W interpelacji radni podkreślili, że Jagodno od wielu lat rozwija się w sposób bardzo intensywny, z dominacją zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej. Równocześnie wskazali na zaniedbania w zakresie planowania wewnętrznych terenów zieleni osiedlowej. Brak rozproszonych, łatwo dostępnych przestrzeni rekreacyjnych pogarsza warunki mikroklimatyczne, nasila zjawisko miejskiej wyspy ciepła, ogranicza retencję wód opadowych i obniża jakość życia mieszkańców.

To właśnie dlatego projekt Planu Ogólnego został uznany przez radnych za ważny krok w kierunku korekty wcześniejszych błędów planistycznych. Samo wskazanie terenów zieleni w projekcie nie wystarczy jednak do ich realnego zabezpieczenia. Potrzebne są dalsze działania planistyczne i własnościowe po stronie Gminy Wrocław.

O co pytali radni?

Radni zapytali Prezydenta Wrocławia, czy w najbliższym czasie planowane jest podjęcie działań zgodnych z oczekiwaniami Rady Osiedla Jagodno, zmierzających do zmiany obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego lub rozpoczęcia procedur planistycznych. Celem miałoby być jednoznaczne zabezpieczenie wskazanych działek przed zabudową mieszkaniową i usługową oraz potwierdzenie ich przeznaczenia na zieleń i rekreację.

Drugie pytanie dotyczyło możliwości nieodpłatnego przejęcia przez Gminę Wrocław nieruchomości Skarbu Państwa, obecnie zarządzanych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Radni pytali, czy miasto planuje działania w tym kierunku, aby przeznaczyć te grunty na infrastrukturę rekreacyjną, zieleń urządzoną i rozwiązania retencyjne zgodne z projektem Planu Ogólnego oraz Strategią Wrocław 2050.

Odpowiedź miasta: analiza trwa, decyzji jeszcze nie ma

W odpowiedzi z 26 stycznia 2026 r. Wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska wskazała, że integracja zabudowy mieszkaniowej z terenami zieleni jest istotnym elementem działań planistycznych miasta. W piśmie podkreślono, że na Jagodnie poprawa warunków zamieszkiwania była przedmiotem niedawno uchwalonych planów miejscowych, dotyczących m.in. Zielonego Klina Wojszycko-Jagodzińskiego, rejonu ulic Buforowej i Witolda Lutosławskiego oraz rejonu ul. Konduktorskiej.

Miasto poinformowało, że dalsze analizy możliwości aktualizacji obowiązujących ustaleń planistycznych przeniosły się na pozostały obszar Jagodna. Wyrazem tego mają być m.in. wydzielenia stref planistycznych w pierwszej wersji projektu planu ogólnego.

Najważniejsza odpowiedź brzmi jednak: obecnie analizowana jest możliwość przystąpienia do sporządzenia planu miejscowego w południowej części Jagodna, ale nie ma jeszcze decyzji o przygotowaniu uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu. W konsekwencji miasto nie wskazało terminu, w którym taki projekt mógłby trafić pod obrady Rady Miejskiej Wrocławia.

KOWR, grunty Skarbu Państwa i warunki przejęcia

W odpowiedzi odniesiono się także do możliwości nieodpłatnego przejęcia gruntów od Skarbu Państwa, zarządzanych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Chodzi o działki położone w obrębach Jagodno i Wojszyce, o łącznej powierzchni 5,9924 ha.

Miasto wskazało, że jednostki samorządu terytorialnego mogą przejmować grunty od KOWR na realizację celów własnych, ale pod określonymi warunkami. Cel przejęcia musi być zgodny z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, miejscowym planem rewitalizacji, decyzją o warunkach zabudowy albo – w przypadku braku takich dokumentów – z ustaleniami planu ogólnego gminy. W przypadku nieruchomości o powierzchni co najmniej 2 ha potrzebna jest także zgoda ministra właściwego do spraw rozwoju wsi.

Urząd wskazał również dodatkową przeszkodę formalną. Składając wniosek do KOWR o nieodpłatne przekazanie nieruchomości, gmina musi złożyć oświadczenie o braku własnych gruntów na realizację danej inwestycji. Jeżeli posiada nieruchomości w tym obrębie, musi wyjaśnić, dlaczego nie mogą one zostać wykorzystane na planowany cel.

Miasto czeka na 60 hektarów pod Zielony Klin Południa

W odpowiedzi znalazła się jeszcze jedna istotna informacja. Gmina Wrocław złożyła już do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa wniosek o nieodpłatne przekazanie gruntów o powierzchni około 60 ha na realizację Zielonego Klina Południa Wrocławia i do dziś oczekuje na jego realizację. Wiceprezydent wskazała, że w tej sytuacji złożenie oświadczenia o braku własnych gruntów na realizację kolejnej inwestycji może być niezgodne ze stanem faktycznym.

To pokazuje, że sprawa zieleni na Jagodnie jest częścią większego problemu: miasto potrzebuje terenów zielonych, ale musi działać w ramach skomplikowanych procedur planistycznych, własnościowych i administracyjnych.

Plan ogólny to za mało

Odpowiedź miasta potwierdza, że kierunek wskazany przez mieszkańców i radnych został dostrzeżony. Nie oznacza jednak, że tereny są już skutecznie zabezpieczone. Projekt Planu Ogólnego może wyznaczać kierunek, ale realną ochronę konkretnych działek zapewniają dopiero odpowiednie ustalenia planów miejscowych oraz działania własnościowe.

Dlatego kluczowe pozostaje pytanie o tempo dalszych działań. Jagodno nie może być wyłącznie osiedlem kolejnych bloków. Potrzebuje parków, skwerów, terenów rekreacyjnych, zieleni rozproszonej i miejsc, które poprawią codzienną jakość życia mieszkańców.

Interpelacja radnych Jakuba Janasa, Jakuba Nowotarskiego i Piotra Uhle pokazuje, że walka o zieleń na Jagodnie nie jest kwestią estetyki. To sprawa jakości planowania miasta, odporności na zmiany klimatu, retencji, zdrowia mieszkańców i naprawiania błędów popełnionych w czasie gwałtownej urbanizacji południa Wrocławia.

Pełna treść interpelacji i odpowiedzi dostępna jest tutaj.

Privacy Preference Center