Interpelacja: Co dalej z targowiskiem przy Bacciarellego i usługami dla mieszkańców Wielkiej Wyspy?

Targowiska osiedlowe pełnią funkcję znacznie szerszą niż tylko handlową. Są miejscem codziennych zakupów, lokalnych relacji i usług dostępnych blisko domu. Dlatego przyszłość targowiska przy ul. Bacciarellego ma znaczenie nie tylko dla kupców, ale także dla mieszkańców Biskupina, Bartoszowic i całej Wielkiej Wyspy.

Radny Piotr Uhle skierował do Prezydenta Wrocławia ponowną interpelację w sprawie zabezpieczenia usług targowych dla mieszkańców Wielkiej Wyspy. Wskazał, że wcześniejsza odpowiedź dotycząca przyszłości targowiska przy ul. Bacciarellego nie wyjaśniła wszystkich istotnych kwestii.

Czy miasto zabezpieczy funkcję targowiska w planie miejscowym?

Radny zapytał, czy Gmina Wrocław rozważa zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego tak, aby zabezpieczyć funkcję usługowo-handlową na potrzeby lokalnego targowiska. Pytał również, czy miasto planuje aktywne działania w sprawie przyszłości tego miejsca, rozmowy z właścicielem terenu oraz analizę innych potencjalnych lokalizacji w najbliższym otoczeniu obecnego targowiska.

W odpowiedzi z 15 września 2025 r. Wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska poinformowała, że gminne służby planistyczne prowadzą analizy odpowiadające na bieżące potrzeby aktualizacji struktury funkcjonalno-przestrzennej i dokumentów planistycznych. Nie wykluczono podjęcia prac planistycznych w rejonie Wielkiej Wyspy, w tym aktualizacji ustaleń obowiązującego planu miejscowego w rejonie ul. Bacciarellego.

Miasto zaznaczyło jednak, że kluczowe będzie przeanalizowanie relacji między obszarem obecnego targowiska, terenami zieleni oraz przyszłym wyposażeniem transportu publicznego w pętlę.

Rozmowy z kupcami, nie z właścicielem

Radny pytał także, kiedy po raz ostatni przedstawiciele Urzędu Miejskiego rozmawiali z użytkownikiem wieczystym terenu targowiska i jakie były wyniki tych rozmów.

W odpowiedzi miasto poinformowało, że na początku września 2025 r. pracownicy Biura Rozwoju Gospodarczego rozmawiali z kupcami na targowisku przy ul. Bacciarellego. Rozmowy miały związek z informacjami, że targowisko rzekomo zostanie zamknięte. Kupcy mieli przekazać, że odbyli rozmowy z przedstawicielem właściciela terenu, który zapewnił ich o dalszym funkcjonowaniu targowiska.

Urząd wskazał również, że kupcy podziękowali przedstawicielom miasta za zainteresowanie sprawą. Jednocześnie z odpowiedzi wynika, że miasto nie informuje o własnych rozmowach z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym terenu, lecz opisuje przede wszystkim kontakt z kupcami.

Miasto nie szuka nowej lokalizacji, bo nie ma wniosku kupców

Jednym z najważniejszych pytań było to, czy Urząd zamierza przyjąć aktywną rolę w poszukiwaniu rozwiązania dla kupców i mieszkańców Wielkiej Wyspy, czy pozostanie przy postawie wyczekującej, ograniczonej do reagowania na inicjatywy prywatne.

Miasto odpowiedziało, że decyzja o miejscu prowadzenia działalności handlowej należy wyłącznie do przedsiębiorców. Urząd nie ingeruje w ich wybory, a jedynie informuje o dostępnych opcjach w ramach funkcjonujących targowisk miejskich.

W odpowiedzi wskazano także, że w sprawie targowiska przy ul. Bacciarellego służby miejskie nie otrzymały od kupców wniosku dotyczącego znalezienia nowej lokalizacji. W związku z tym nie podejmowano działań mających na celu pozyskanie gruntów od osób prywatnych lub publicznych na organizację targowiska w innym miejscu.

Alternatywne targowiska są daleko od Wielkiej Wyspy

Radny zapytał, dlaczego kupcom wskazano targowiska znajdujące się w zupełnie innych częściach miasta, skoro głównymi użytkownikami targowiska przy Bacciarellego są mieszkańcy Wielkiej Wyspy.

Miasto odpowiedziało, że kupcom nie zaproponowano przeniesienia działalności na inne targowiska miejskie, ponieważ prywatne targowisko przy ul. Bacciarellego nadal funkcjonuje. Wskazane miejsca, takie jak Bazar Komandor, Targowisko Niedźwiedzia, Targ na Ptasiej, Ryneczek Jemiołowa oraz mini targowiska przy ul. Lotniczej i Żmigrodzkiej, miały stanowić jedynie alternatywne lokalizacje dostępne w przypadku, gdyby przedsiębiorcy sami poszukiwali nowych miejsc do prowadzenia handlu.

Urząd dodał, że z rozmów z kupcami wynika, iż współpraca z deweloperem, czyli właścicielem terenu, układa się dobrze i nie zamyka on targowiska.

Miasto dostrzega rolę targowisk, ale nie deklaruje konkretnego działania

W odpowiedzi na pytanie o potrzebę zabezpieczenia usług handlowych w bezpośredniej bliskości mieszkańców Wielkiej Wyspy miasto przyznało, że dostrzega wielowymiarowe znaczenie handlu targowego. Wskazano, że targowiska są nie tylko ofertą usługową, ale mają także duże znaczenie dla relacji społecznych na osiedlach.

Gminne służby planistyczne mają obserwować zmieniające się potrzeby mieszkańców w zakresie dostępu do usług i cyklicznie oceniać aktualność obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

To ważna deklaracja, ale na razie nie oznacza konkretnej decyzji o zabezpieczeniu targowiska przy Bacciarellego ani o wskazaniu nowej lokalizacji na Wielkiej Wyspie.

Tramwaj na Bartoszowice poza priorytetami do 2032 roku

W interpelacji radny zapytał również, czy Prezydent nadal traktuje jako zobowiązanie obietnicę budowy linii tramwajowej na Bartoszowice oraz jaki jest harmonogram działań w tej sprawie.

Miasto odpowiedziało, że trasa tramwajowa na Bartoszowice została przeanalizowana w ramach Wrocławskiego Programu Tramwajowego 2.0, podobnie jak 38 innych tras. Analiza posłużyła do priorytetyzacji zadań tramwajowych i ułożenia harmonogramu ich realizacji.

Z odpowiedzi wynika, że za priorytetowe uznano trasy prowadzące na osiedla silnie zurbanizowane lub intensywnie rozwijające się, które obecnie nie mają dostępu do sieci tramwajowej. Trasa na Bartoszowice nie znalazła się wśród projektów priorytetowych do realizacji do 2032 r. Miasto podkreśliło jednak, że nie oznacza to rezygnacji z idei budowy tramwaju w tym kierunku, lecz jedynie uznanie, że obecnie nie jest to odcinek priorytetowy.

Wielka Wyspa potrzebuje usług blisko domu

Odpowiedź miasta pokazuje, że targowisko przy ul. Bacciarellego na razie funkcjonuje, a według informacji przekazanych przez kupców właściciel terenu nie planuje jego zamknięcia. Jednocześnie sprawa nie została systemowo rozwiązana. Targowisko działa na terenie prywatnym, a miasto nie deklaruje obecnie aktywnego poszukiwania alternatywnej lokalizacji ani nie wskazuje konkretnego harmonogramu zabezpieczenia funkcji handlowej w planie miejscowym.

To istotne, bo usługi targowe są częścią codziennego życia osiedla. Dla wielu mieszkańców, zwłaszcza seniorów i osób poruszających się pieszo, lokalne targowisko oznacza możliwość zrobienia zakupów blisko domu, bez konieczności przejazdu do odległych części miasta.

Interpelacja radnego Piotra Uhle pokazuje więc szerszy problem: czy miasto traktuje lokalny handel jako element infrastruktury społecznej, który warto zabezpieczać planistycznie, czy jako działalność pozostawioną wyłącznie prywatnym decyzjom właścicieli terenów i kupców.

Wrocław deklaruje, że dostrzega społeczną rolę targowisk. Teraz kluczowe jest to, czy za tą deklaracją pójdą konkretne decyzje planistyczne i organizacyjne, które zapewnią mieszkańcom Wielkiej Wyspy dostęp do usług handlowych w zasięgu codziennego, pieszego dojścia.

Pełna treść interpelacji i odpowiedzi dostępna jest tutaj

Privacy Preference Center